OBALANIE MITÓW DOTYCZĄCYCH
MIĘŚNI DNA MIEDNICY

MIT 1 – Mięśnie dna miednicy powinny być ciągle napięte.

Nic bardzie mylnego, mięśnie dna miednicy muszą mieć zdolność do napinania i rozluźniania, gdyż taka jest ich funkcja. U kobiet ciężarnych w ostatnim trymestrze ciąży faza rozluźniania powinna być dwa razy dłuższa od napinania. Napięte dno miednicy może generować wiele problemów takich jak bolesne współżycie, bolesne miesiączkowanie, bóle kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego, bóle brzucha a nawet w obrębie całej miednicy.

MIT 2 – Mięśnie dna miednicy powinno się napinać na wdechu a rozluźniać na wydechu.

Sytuacja wygląda zupełnie odwrotnie. Mięśnie dna miednicy należy napinać i podciągać na wydechu, gdyż wówczas przepony zarówno miednicza jak i oddechowa wykonują pracę w kierunku dogłowowym. Czyli odbywa się to w sposób fizjologiczny. Na początku drogi z treningiem dna miednicy jest tendencja do pracy na odwrót, trzeba tą umiejętność po prostu wypracować. Natomiast kiedy już posiądziemy tę umiejętność, to automatycznie podczas kaszlu, kichania, czy podnoszenia ciężkich przedmiotów,  będziemy umiały odpowiednio wcześnie napiąć mięśnie, aby chronić dno miednicy przed naporem ciśnienia śródbrzusznego. Unikniemy w ten sposób przykrego doświadczenia jakim jest gubienie moczu.

MIT 3 – Dobrym treningiem dla mięśni dna miednicy jest przerywanie strumienia moczu podczas mikcji.

Oddając mocz w ten sposób, przysparza się więcej szkody niż pożytku. Doprowadza to jedynie to zakłóceń w połączeniu układ nerwowy – pęcherz moczowy zaburzając naturalny proces oddawania moczu, ponadto zwiększa się ryzyko zakażeń w obrębie cewki moczowej i stanów zapalnych pęcherza.

MIT 4 – Regularnie uprawiany sport zwalnia z obowiązku treningu dna miednicy.

Niestety podczas uprawiania jakiejkolwiek dyscypliny sportu, czy po prostu rekreacji ruchowej nie ćwiczysz selektywnie mięśni dna miednicy. Praca nad tym obszarem jest pracą wyizolowaną i bardzo subtelną. Dlatego też należy na początku wyuczyć się pod okiem specjalisty jak to napięcie powinno wyglądać, jak trzeba „to” czuć, aby móc połączyć ćwiczenia ogólnousprawniające z treningiem mięśni dna miednicy. 

MIT 5 – Po drugim, czy kolejnym porodzie siłami natury nie warto ćwiczyć mięśni dna miednicy, bo i tak są zbyt rozciągnięte.

Zawsze i w każdym wieku kobieta powinna dbać o swoje dno miednicy. Po porodzie mięśnie te jak i cały organizm muszą mieć czas na regenerację, jednak należy rozpocząć napinanie i rozluźnianie dna miednicy możliwie najszybciej. U każdej z nas może to być inna doba po porodzie w zależności od tego czy było nacięcie , pęknięcie krocza czy też nie. Trening mięśni dna miednicy znacznie przyspiesza powrót do formy sprzed ciąży. 

Zamknij menu